Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Ekstraklasa koszykarzy

Treść

Sokołów Znicz Jarosław - Czarni Słupsk Ligowa karuzela pędzi w szalonym tempie. Koszykarzy ekstraklasy czeka trzeci w ciągu tygodnia mistrzowski pojedynek, ale... na tym nie koniec. Już w najbliższą środę przed nimi następna kolejka, będąca jednocześnie ostatnią rundą w zasadniczej fazie rozgrywek. Skupmy się jednak na najbliższych wydarzeniach. Jarosławski Znicz podejmie we własnej hali Czarnych Słupsk, zespół zajmujący aktualnie piąte miejsce w tabeli. W pierwszym spotkaniu na parkiecie zespołu ze Słupska padł rezultat 76-66 dla gospodarzy. Pora na rewanż, zwłaszcza że jarosławski beniaminek wyraźnie nabrał wigoru w ostatnich spotkaniach. Dowody na taki stan rzeczy są aż nadto widoczne, poza tym przedwczoraj jarosławianie dzielnie stawiali czoła drużynie Turowa Zgorzelec, przegrywając 83-92. Porażka ujmy nie przynosi, a graczy Znicza należy pochwalić za ambicję. Napędzili gospodarzom niezłego stracha, ale faworyt zachował zimną krew i rozstrzygnął pojedynek na własną korzyść. Taka postawa Znicza powinna zastanowić kolejnego rywala. Czarni Słupsk są, rzecz jasna, pewni miejsca w play off, ale kolejny etap rozgrywek chcieliby rozpocząć z wyższej pozycji. Czy jarosławianie pokrzyżują szyki Czarnym? Sami potrzebują punktów, bowiem w decydującej batalii o utrzymanie liczyć się będzie dotychczasowy dorobek. Co zrobi Znicz, by potwierdzić swoją dobrą dyspozycję? Jarosławianie mówią, iż czeka ich trudne zadanie, rywale wiedzą, że nie ma z nimi lekko i dlatego przyjezdni muszą zagrać z maksymalną koncentracją. Tutaj nie można liczyć na ich błędy, przeciwnik prezentuje dobrą klasę i zechce sięgnąć po wygraną. Gospodarze mają identyczny cel, ale jeśli zagrają na takim poziomie jak w poprzednich zwycięskich meczach, to powinno się udać i tym razem. (MS) "Dziennik Polski" 2007-03-30

Autor: wa