Mielec: Obwodnica w mateczniku
Treść
Zaniepokojenie ekologów wzbudziła deklaracja mieleckich radnych, którzy nie są zainteresowani nadaniem resztkom Puszczy Sandomierskiej statusu części Europejskiej Sieci Ekologicznej "Natura 2000". Powód wstrzemięźliwości jest znany: przez las ma przebiegać obwodnica. Jak przypominają ekolodzy, podmieleckie lasy są ostoją wielu rzadkich gatunków zwierząt oraz roślin i nawet częściowa ingerencja w zwarte ekosystemy może grozić ich degradacją. Niestety, z planami włączenia puszczańskich pozostałości do sieci "Natura 2000" kłócą się miejskie ustalenia; zgodnie z nimi właśnie tamtędy musi przebiegać obwodnica, do budowy której Mielec przymierza się od 1979 r. Konflikt nie jest w niczyim interesie. Wprawdzie minister środowiska, podejmujący suwerenną decyzję o objęciu jakichś obszarów ochroną, nie jest ograniczony decyzjami lokalnych samorządów, jednak nie ulega wątpliwości, że w przypadku chęci poprowadzenia drogi przez chroniony las miasto może mieć trudności z uzyskaniem unijnych dotacji. Sprawę komplikuje jeszcze jedna okoliczność, na którą zwracają uwagę przedstawiciele magistratu: grunty, o których mowa, sąsiadują z lotniskiem, a normujące ruch powietrzny przepisy stanowią, iż w promieniu 5 km od takich obiektów nie można dopuszczać istnienia ptasich siedlisk. Trzeba jednak mieć nadzieję, że kompromis w tej bynajmniej nie bagatelnej sprawie jest możliwy. Na braku porozumienia nikt przecież nie skorzysta... (HAUS) "Dziennik Polski" 2007-01-10
Autor: wa