Mielec: Spółki w zastaw
Treść
Mielecki Park Przemysłowy ma być szansą rozwoju gospodarki nie tylko miasta nad Wisłoką - ideę stworzenia takiego obszaru wymyślono w celu trwałego przywrócenia północno-zachodniej części województwa podkarpackiego przemysłowego charakteru. Park powstaje - jednak ostatnie decyzje budzą pewne zaniepokojenie interesujących się publicznymi sprawami mieszkańców Mielca. Pierwsze uchwały Rady Miejskiej w sprawie utworzenia parku przyjęto na wiosnę 2005 roku. Wprowadzeniem ich w życie miała się zająć Agencja Rozwoju Regionalnego MARR SA. Wstępne założenia przewidywały wejście do parku 30 inwestorów, którzy mieli zaoferować mieszkańcom blisko 900 miejsc pracy. Co ważne, w strefie, w pełni uzbrojonej w odpowiadającą wymogom współczesnego przemysłu infrastrukturę, zabudowanej halami miały być preferowane firmy, bazujące na wysoko zaawansowanych technologiach. Koszty realizacji całego projektu (zaplanowano ją na lata 206-2008) szacowano wstępnie na blisko 29 mln zł. Ostatnio mieleccy radni podjęli kolejną uchwałę w sprawie parku: przy okazji zaciągania 9-milionowego kredytu, przeznaczonego na sfinansowanie zaplanowanych harmonogramem prac, pojawiła się konieczność zapewnienia Bankowi Pekao SA zabezpieczenia pożyczanej kwoty. Zastawem są udziały miasta w kapitałach zakładowych Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych SA, Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej SA oraz Agencji Rozwoju Regionalnego MARR SA. Zdaniem pomysłodawców takiego sposobu zgromadzenia funduszy, potrzebnych do zrealizowania niezbędnych do uruchomienia parku inwestycji, jest to tylko formalność - w opinii krytycznych obserwatorów działań, mających na celu rychłe udostępnienie inwestorom parku, potraktowanie ważnych dla Mielca instytucji jako zastawu wiąże się z ryzykiem, że w przypadku, gdyby miasto popadło w kłopoty finansowe, właścicielem dwóch firm, których funkcjonowanie ma bezpośredni wpływ na jakość życia mieszkańców, zostanie bank. A wtedy ich los może być różny. Podejmujący uchwałę radni nie mieli takich obaw. Trzeba więc żywić nadzieję, że park powstanie w terminie, że szybko rozlokują się w nim inwestorzy, i że zyski z udostępnienia im wygodnych warunków rozwoju spowoduje takie wpływy do miejskiego budżetu, iż ze spłatą zobowiązań nie będzie problemów. (DELL) "Dziennik Polski" 2007-01-18
Autor: wa